Ziemiańskie historie
Strona Glowna Galeria Biogramy Miejscowosci Historia mowiona Dodaj historie Wyszukaj Bibliografia
 Strona główna  Biogramy / genealogia  Andrzej Radoszewski, h. Oksza 

osoba :
     Andrzej Radoszewski, h. Oksza

pokrewieństwa :
     brak ...

nota biograficzna :


ANDRZEJ RADOSZEWSKI

      Rodzina Radoszewskich otrzymała herb Oksza od Bolesława Krzywoustego w 1103 r.. Ród wywodzi się od Werszowców, jednego z dwóch rodów panujących w Czechach, drugim byli Przemyślidzi. Po przegranych walkach z Przemyślidami o władzę w Czechach, część Werszowców osiedliła się w Polsce. Gdy książę czeski Światopełk szedł na Polskę jeden z Werszowców go zabił, za co dostał ponad 30 wsi w okolicach Wielunia, między innymi: Radoszewice, Siemkowice, Lipnik i herb Oksza. Z tamtych okolic wywodziło się kilku kasztelanów i chorążych Wieluńskich między 1500, a 1700 rokiem. Wieluniu przy kościele farnym, była barokowa kaplica, w której byli pochowani przodkowie, w trumnach z szybkami, a ciała były ubrane w kontusze i zabalsamowane. Kaplica została zniszczona przez Niemców 1 września 1939 r.

    Ród posiadał 4 senatorów, 4 biskupów. Do ciekawszych przedstawicieli rodu należeli biskup Bogusław Radoszewski, opat na Świętym Krzyżu, do rozbudowy którego się przyczynił, następnie został biskupem Kijowskim, a następnie Łódzkim. Kolejnym jest Michał Radoszewski który razem z Rejtanem , z posłem Tymowskim protestował przeciw rozbiorowi Polski. Po rozbiorach się załamał i stracił klucz majątków koło Wielunia, został mu mniejszy koło Uniejowa były to Krępa, Dominikowice, Śmiełów które zostały w rękach rodziny do 1939 r.
         Andrzej Radoszewski z siostrą bliźniaczką urodzili się w 1938 r. i do wybuchu wojny mieszkali w Krępie, często też jeździli do majątku Kościerzyna należącego do dziadków Prądzyńskich. Gdy wybuchła wojna rodzina samochodem udała się z Krempy do Warszawy, przejeżdżając przez dwór Pawła Radoszewskiego w Załuskowie. Rodzina w Warszawie zatrzymała się w swojej kamienicy przy ul. Wilczej 65 którą to matka P. Andrzeja Radoszewskiego otrzymała od rodziców P. Prądzyńskich po zdaniu matury. Rodzina mieszkała też w kamienicy na ul. Koszykowej, która należała do ojca P. Andrzeja Radoszewskiego. W czasie obrony Warszawy w kamienicę przy ul. Koszykowej trafiła bomba lotnicza. Miało wtedy zdarzenie, z warszawskiego ZOO uciekły zwierzęta, szympansica która straciła młode, chciała przygarnąć P. Andrzeja i jego siostrę. Matka z nianią nie mogły jej odgonić, historia zakończyła się zastrzeleniem szympansicy przez porucznika W.P.

        Po zakończniu walk w 1939 r. rodzina wróciła do majątku w Krępie który był już wtedy zajęty przez Niemców. Rodzina dostała dwa pokoje, a po dwóch tygodniach rodzina została wywieziona do obozu w Bochni. Matka P. Andrzeja była zameldowana w Warszawie i stała się obywatelką Generalnego Gubernatorstwa, dzięki czemu rodzina mogła wyjechać z terenów wcielonych do Rzeszy. W Warszawie rodzina najpierw mieszkała w kamienicy przy Wilczej 65, a następnie z dziadkami Prądzyńskimi w kamienicy przy ul. Nowogrodzkiej 42. Przez jakiś czas dzieci mieszkały w majątku Czarnej nad rzeczką Czarną między Radzyminem i Wołominem, który to był dzierżawiony przez Siostry Urszulanki. Dwór tam był modrzewiowy, była tam też kaplica wojen w której byli pochowani polegli w 1812 r. 1831r., 1864 r., 1914 r, 1920 r. i 1944 r. Dzieci tam bawiły się w strojach ułańskich, śpiewały pieśni patriotyczne, tańczyły Poloneza i Mazura. Majątkiem zarządzała matka Anna Prądzyńska przełożona Sióstr Urszulanek w Pniewach, która była bliską współpracownicą matki Urszuli Ledóchowskiej. 2 sierpnia 1944 r. do Czarnej wkroczyła Armia Czerwona w sile około 280 czołgów, które następnie się wycofały i ponownie wróciły wojska niemieckie. Ostatni raz kiedy Niemcy byli wypierani, przez Sowietów, rodzina wraz z byłymi uczestniczkami Powstania Warszawskiego przebywała w spichlerzu z czasów Kazimierza Wielkiego, który znajdował się na terenie tego majątku.
     Po wojnie rodzina najpierw zamieszkała w Piotrkowie Trybunalskim, znaleźli się tam też Prądzyńscy i Szweycerowie. Następnie P. Andrzej z siostrą zamieszkał w Pniewach u Sióstr Urszulanek, gdzie chodzili do szkoły, tam też witał Ludwika Solskiego i kardynała Augusta Hlonda. W między czasie mieszkali też w Lipnicy które to Konstancja Kocia Mierzyńska razem z Sokolnikami, Wierzchaczewem i Czyśćcem zapisała na rzecz zgromadzenia Urszulanek w Pniewach, z zaznaczeniem, że zgromadzenie ma pomagać rodzinie w trudnych chwilach. Rodzice, z Piotrkowa przenieśli się do Milanówka. Następnie po ukończeniu szkoły podstawowej, rodzeństwo Radoszewskich jeździło na wakacje do Lipnicy w którym to majątku też było zgromadzenie.. W Lipnicy ówcześnie przebywała matka Anna Prądzyńska, któr na wakacje ściągała dzieci z innych rodzin ziemiańskich między innymi Bnińskich, Tuchołków, Tymowskich, Szweycerów, Ponińskich. Majątek w pierwszym okresie komunizmu w Polsce do 1952 r. zachował swój ziemiański charakter. Spotykali się tam ziemianie, w majątku był internowany biskup katowicki Adamski. W 1952 r. Lipnica została znacjonalizowana. W 1954 r. został aresztowany przez UB, Jerzy Boxa – Radoszewski, ojciec Andrzeja, po mimo tego P. Andrzej i jego siostra bez przeszkód dostali się na studia. Radoszewice przepadły XVIII w.

         Majątki Krępa, Dominikowice i Śmiechów pod Uniejowem, Dominikowice zostały sprzedane wcześniej i miały około 500 h. Krempa miała 640 h. w tym 200 h. lasów. park 17 h. dwór na wzgórzu. Dwór był pobudowany w połowie XIX w. i oficyna. W majątku były stajnie, obory. W Śmiechowie była hodowla owiec oraz gorzelnia, młyn i tartak. Po reformie rolnej miejscowi chłopi nie chcieli wziąć ziemi, twierdząc,że od sąsiada nie wezmą. Obecnie majątki są zdewastowane.
        Dziadek P. Andrzeja, Michał Boxa – Radoszewski był prawnikiem i nie bardzo się angażował w działalność majątków, więc zaraz po wojnie Polsko – Bolszewickiej gdzie służył w artylerii zenitowej (przeciw lotniczej) i ukończeniu SGGW w Warszawie objął majątek. Majątek produkowała na sprzedaż: 5000 m. Zboża, 18000 m. Ziemniaków, 1500 m. nasion buraków cukrowych, marchwi, rzepaku i grochu, 200 sztuk bydła tucznego, 400 owiec. Józef Radoszewski był ożeniony z bratanicą Gen. Józefa Zajączka. Józef Radoszewski zajął po Stanisławie Staszicu stanowisko Ministra Stanu, rozbudowywała między innymi Kalisz, Zagłębie Staropolskie, wybudował też pałac w Opatówku. Franciszek Boxa – Radoszewski pradziadek P. Andrzeja był prezesem rady nadzorczej Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

Opracował S. Popowski




 data dodania: 2018-04-04